• Wpisów:42
  • Średnio co: 57 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 18:48
  • Licznik odwiedzin:23 383 / 2452 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
He’s not perfect. You aren’t either, and the two of you will never be perfect. But if he can make you laugh at least once, causes you to think twice, and if he admits to being human and making mistakes, hold onto him and give him the most you can. He isn’t going to quote poetry, he’s not thinking about you every moment, but he will give you a part of him that he knows you could break. Don’t hurt him, don’t change him, and don’t expect for more than he can give. Don’t analyze. Smile when he makes you happy, yell when he makes you mad, and miss him when he’s not there. Love hard when there is love to be had. Because perfect guys don’t exist, but there’s always one guy that is perfect for you.
 

 
“He shall never know i love him: and that, not because he’s handsome, but because he’s more myself than I am. Whatever our souls are made out of, his and mine are the same.” - Emily Brontë
  • awatar Orencz: Piszę własne 'wiersze' na blogu może coś Ci się spodoba?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"I shut everybody out. Don't take it personally. It's just easier. "
  • awatar Oraangee: Piszę własne 'wiersze' na blogu może coś Ci się spodoba?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
You had me at "hello"
 

 
„Jestem twoja.
Moje serce należy do ciebie.
W twojej muzyce słyszę twoją duszę.”
 

 
"Całował ją tak, jakby ich życie miało od tego zależeć. Jakby to była jakaś olimpijska konkurencja, a on zamierzał zdobyć medal."
 

 
„Nie ma lepszego smaku od śmiechu ukochanej osoby na twoich ustach.”
 

 
"Wampiry? Ble. Są martwe. I to powinno wystarczyć. Podróże w czasie? Wole podstawowe wygody od nieokrzesanego szkockiego górala o manierach jaskiniowca. Wilkołaki? Ludzie to przecież głupota. Jaka kobieta chciałaby się spotkać z mężczyzną, którym rządzi jego wewnętrzny pies? A zresztą wszyscy mężczyźni tacy są, nawet bez genu lykanotropii.”
 

 
„Pokręcił głową, pełen pożądania.-Będziemy się całować-przeniknął moje myśli. Nie było to pytanie, tylko ostrzeżenie. Nie słysząc protestu, uśmiechnął się szeroko i pochylił nade mną. Pierwsze muśnięcie jego ust ledwie na mnie podziałało. Okej: drażniąca i kusząca miękkość. Kiedy oblizałam wargi cały się rozpromienił. – Jeszcze? - spytał Przesuwając dłonią po jego włosach, mocniej przyciągnęłam go do siebie.
-Jeszcze.”
 

 
"Obróciłam się do Sama. Stanęłam na palcach i skradłam mu pocałunek.
- Atak z zaskoczenia - powiedziałam.
Pochylił się i oddał mi całusa, lecz jego usta pozostały dłużej na moich , zęby muskały moją dolną wargę, wprawiając mnie w drżenie.
- Kontratak z zaskoczenia.
- Podstępne - Mój głos brzmiał bardziej chrapliwie niż chciałam."


 

 
- Największe marzenie?
- Żeby cię pocałować.
- Nie ma w tym nic śmiesznego.
- Owszem, ale się zarumieniłaś.